Czas

Eva Bekier ZegarEin Jahr versinkt im Zeitenstrom,
sinkt tief bis auf den Grund.
Ein neues hebt sich leise schon,
erwartet seine Stund’.

Was einmal war, kehrt nimmermehr
herauf ans Tageslicht,
ruht auf dem Grunde felsenschwer,
die Flut sich daran bricht.

Noch widersteht der Fels am Grund
von starker Flut umspült,
noch wirkt sein Dasein, tut sich kund
im Wirbel, der zum Tag sich wühlt.

So strömt es fort, und unentwegt
zerschleift das Felsgestein,
bis Gegenkraft sich leiser regt
und aller Grund wird eben sein.

Reklamy
Czas

Blick der Stille

Jeśli dojdziesz do ładu z własnym wnętrzem, wówczas to, co zewnętrzne, samo się ułoży. Rzeczywistość pierwotna tkwi wewnątrz, a zewnętrzna jest wobec niej wtórna.
Eckhart Tolle

Nawet jeśli się trochę podroczymy z myślą Tollego i zaczniemy rozpatrywać, co w nas wtórne, a co pierwotne, to trudno zaprzeczyć potrzebie albo nawet konieczności zaprowadzania wewnętrznego ładu oraz korzyściom z tego posunięcia płynącym. Ale co rozumieć można pod pojęciem ładu wewnętrznego? Czy to harmonia czy swego rodzaju mądrość? Czy ład może być kreatywny, czy raczej prowadzi do stagnacji? Czy jest on nam niezbędny, a jeśli tak, to czy na każdym etapie życia jest możliwy do spełnienia? Może niektórym z nas wystarczą małe i chwilowe łady wewnętrzne – doraźne, opierające się niezbyt silnie i niezbyt trwale zewnętrznym nawałnicom. A te postrzegamy raczej jako niepożądane zjawiska w naszym życiu. Znajdujemy siebie w środku burzy i opracowujemy sposób przetrwania w zewnętrznym i wewnętrznym rozedrganiu i niestabilności. Z biegiem czasu być może przyzwyczajamy się do takiego funkcjonowania. I być może nawet cieszymy się, że potrafimy „intensywnie żyć” – bo tak ładnie to nazwiemy.

I czasem tylko, gdzieś pośród bezsennej nocy przyłapiemy się na myśli, że tęskno nam do momentów harmonii i przejrzystości naszych wewnętrznych połaci – do myśli płynących niczym obłoki i emocji leniwych jak rzeka w dolinie… PaulKleeBlickDerStille

/Paul Klee Blick der Stille/

Blick der Stille