Emigracje

Piękna, klimatyczna opowieść o wewnętrznym świecie Franza Kafki (w zasadzie próba nakreślenia portretu psychologicznego pisarza), stworzona przez jedną z najwybitniejszych postaci filmu animowanego: Piotra Dumałę.

Animacja w powszechnej opinii, to albo płaska ‚dobranocka’, albo ezoteryczna ‚awangarda’. Tymczasem animacja nie naśladuje ‚prawdziwego kina’. Ona sama jest prawdziwym kinem.

I słów kilka, w kontekście potrzeby tworzenia, o jednym z najbardziej znanych opowiadań Kafki, o „Przemianie”:

„Przemiana Gregora w robaka, a potem jego śmierć, są symbolicznymi obrazami niszczącego wpływu rodziny na jego życie. Parabolicznym znakiem okrucieństwa systemu rodzinnego, wysysającego energię z syna dla swoich biologicznych potrzeb, po czym odrzucającego go i skazującego na śmierć, gdy nie może już ich spełnić. Opowiadanie to staje się w ten sposób przenikliwą diagnozą okrutnego biologizmu ludzkiej egzystencji, wykluczającego wrażliwe jednostki i skazującego je na cierpienie. Przemoc i siła w ludzkim świecie zwyciężają nad miłością i wsparciem, a jednostka niepoddająca się bezwzględności natury musi zniknąć.

(…) jednocześnie utwór Kafki jest artystycznym sprzeciwem przeciwko władzy nad jednostką i obroną jej prawa do wolności. Tragizm istnienia można bowiem przezwyciężyć dzięki twórczości, która kreuje te formy życia, których brak w rzeczywistości odczuwa artysta. I na tym polega ocalenie przez tworzenie.”

„List do ojca” był drugim, zaraz po „Zamku”, przeczytanym przeze mnie utworem Kafki. Podobieństwo relacji Franz i jego ojciec z relacją ja a moja matka, pamiętam, wprowadziło mnie w potężne zdumienie. Ach… zatem już ktoś przede mną doświadczył podobnych emocji i w dodatku po mistrzowsku je opisał…

Tego rodzaju dziecięce zdziwienie jest nie do powtórzenia – oczywistości nie są jeszcze oczywistościami, a właśnie dopiero co odkrywanym lądem… Moment, w którym ujrzymy swoje intymne, osobiste doświadczenia powielone w tysiącach żyć, będzie końcem naszego intelektualnego dzieciństwa (jednym z wielu możliwych).

“Kafka nie jadł mięsa i nie zamierzał spłodzić potomstwa, gdyż był to jego imperatyw wewnętrzny zwrócony przeciwko ojcu. Tylko w ten sposób mógł odwrócić klątwę rodzinną, obarczającą go winą za bycie sobą. Pomnażał swoje istnienie wyłącznie w twórczości, sam kruchy i prawie niewidzialny, pracował na swoją nieśmiertelność. Ucieczka wewnętrzna, jego emigracja duchowa, były dla niego jedyną możliwością przeżycia.”

/cytaty za Ewą Wodniak, Asocjacje/
Sylwetka Piotra Dumały

 

Reklamy
Film